Mały wielki Internet

; kategorie: opowieści informatyka

Kiedyś to były czasy. Prało się na tarce do prania, bo nie było jeszcze pralek, i pocztę pisało się w pine, bo nie było jeszcze mutta, i robiło się wiele innych niewygodnych rzeczy tylko dlatego, że się nie dało inaczej. Ale w nostalgii za starymi czasami można zapomnieć, że teraz też są stare czasy! Pomyślcie tylko, komputer z gigabajtem ramu. Ba, że kiedyś w ogóle się podawało ilość RAMu w gigabajtach! I tak dalej.

Tak, teraz też są stare czasy, na przykład w Internecie są, aż śmieszne kiedy się o tym pomyśli, tylko 4 miliardy adresów. Jest to tak żałośnie mało, że podłączając swój dom do internetu dostaje się zaledwie jeden adres, a czasami nawet i tego nie. Do internetu jest podłączony tylko komputer, macie pojęcie? A lodówka? A pralka? Przecież to śmieszne, żeby schodzić na dół i sprawdzać czy pranie się skończyło… pralka której nie można nastawić ani sprawdzić przez WWW? A żelazko? Nie można ze swojej komórki sprawdzić, czy nie zostawiliśmy w domu włączonego żelazka? Naprawdę, ja nie wiem jak ludzie wtedy żyli. To znaczy, teraz.

Pionierska żyłka odezwała się we mnie, kiedy znajomy opowiedział o tunelu IPv6, który sobie zestawił w domu. Zamiast, jak każdy rozsądny człowiek, popukać się czoło i zapytać, kto tego używa, poszedłem do sixxs.net i też założyłem sobie taki tunel.

Internet IPv6 jest wielki. Na każdy milimetr powierzchni ziemi przypada 667 kwadrylionów adresów. Każdy włos na głowie każdego człowieka na kuli ziemskiej może mieć własny adres IPv6. Nie tylko każdy włos na głowie, ale każda rzęsa, każdy por w skórze, właściwie mogę bezpiecznie wymieniać wszystkie części ciała; adresów nie zabraknie bo jest ich więcej niż atomów we Wszechświecie. A konkretnie, tyle:

python -c "print 2 ** 128"

Na czym dokładnie polega pionierska żyłka, trudno powiedzieć. Chyba na głębiej nieuzasadnionej chęci robienia czegokolwiek nowego i mało popularnego, co posiada potencjalną przewagę nad popularną alternatywą. Potencjalną przewagę można oczywiście poznać po praktycznej ułomności.

Internet IPv6 jest mały. Kameralny. Prawie nikogo tam nie ma. I to jest w nim fajne, bo jest trochę więcej przestrzeni i można odetchnąć. Czy na powszechniejsze użycie się zanosi, trudno powiedzieć; jest to coś w rodzaju problemu jajka i kury. Użytkownicy nie interesują się IPv6, bo nie ma tam nic, czego oni by chcieli. Z kolei dostawcy tzw. contentu, czyli informacyjnej karmy dla homo sapiens, nie umieszczają niczego w IPv6, bo nie ma użytkowników, którzy z kolei… no, wiecie o chodzi.

Przejście na IPv6, jeżeli w ogóle, nastąpi prawdopodobnie nie w Europie, tylko w Indiach albo Chinach, gdzie ludzie obecnie są popodłączani przez 7 warstw NATu. Mogą się nagle wkurzyć, a że jest ich dużo… IPv4 może jeszcze przez parę lat wytrzyma, ale adresów ubywa, ubywa i ubywa…

Tymczasem, co by nie mówić, jest kilka rzeczy które są już teraz dostępne po IPv6, a niektóre tylko po IPv6.

Na przykład, od niedawna można używać przez IPv6 wyszukiwarki Google, pod adresem ipv6.google.com (można podejrzeć przez bramę HTTP IPv4). Google w IPv6 można poznać po animowanym logo.

Są też radia internetowe. Dlaczego akurat radia internetowe? Otóż w IPv6 jest coś, co nazywa się multicast, i nie wdając się w szczegóły, powiem tylko że jest to coś, dzięki czemu o wiele łatwiej jest serwować strumienie danych do wielu odbiorców. Ja mógłbym na przykład ze swojego laptopa na DSLu nadawać dla dziesięciu tysięcy użytkowników naraz. Czy zamierzam to zrobić? Nie potwierdzę, ani nie zaprzeczę… Zresztą, nieistotne czy to zrobię czy nie. Ważne, że mogę (to jest właśnie przykład potencjalnej przewagi technologicznej).

Z Polski radio nadają Poznaniacy. Jedna ze stacji, Radio BLUE FM, ma ciekawe przesłanie. Oczywiście po IPv6.

maciej@clover ~ $ mplayer http://radio.**ipv6**.man.poznan.pl:8000/bluefm.ogg  

MPlayer dev-SVN-rUNKNOWN-4.1.2 © 2000-2008 MPlayer Team
CPU: Genuine Intel® CPU T2050 @ 1.60GHz (Family: 6, Model: 14, Stepping: 8)
CPUflags: MMX: 1 MMX2: 1 3DNow: 0 3DNow2: 0 SSE: 1 SSE2: 1
Compiled for x86 CPU with extensions: MMX MMX2 SSE SSE2
Playing http://radio.**ipv6**.man.poznan.pl:8000/bluefm.ogg.
Resolving radio.ipv6.man.poznan.pl for AF_INET6
Connecting to server radio.ipv6.man.poznan.pl[2001:808:0:6::198]: 8000…
Cache size set to 1280 KBytes
Cache fill: 18.75% (245760 bytes)
[Ogg] stream 0: audio (Vorbis), -aid 0
Ogg file format detected.
Clip info:
Name: Radio 103,4 Blue FM : Pop non-stop prosto z Poznania
(Specjalne pozdrowienia dla sluchaczy zza malej wody :-))

Bardzo sympatyczne. Dziękuję!

Ale radio nadają nie tylko Poznaniacy. Jest na przykład Virgin Radio, jedna ze stacji nazywa się Groovy i nadaje to co lubię.

mplayer http://virgin.6pack.org/dvb/vruk-gr-mp2

Oprócz multicastu jest jeszcze jedna rzecz, która mnie bardzo interesuje, a mianowicie przesyłanie danych bezpośrednio z jednego komputera do drugiego (w odróżnieniu od serwerów). Dlaczego? Na przykład, żebyśmy mogli porozmawiać przez telefon internetowy. Tak, Skype to potrafi już teraz, ale to nie jest za darmo. Nie w sensie pieniędzy, ale w sensie problemów z bezpieczeństwem i odpowiedzialnością za ten ogromny botnet, który musieli stworzyć żeby to wszystko w ogóle działało.

Miałem nadzieję, że Ekiga będzie umiała IPv6, ale niestety. Co ciekawe, GnomeMeeting jeszcze miał IPv6, a Ekiga już nie ma. Może w końcu nauczyłbym się w końcu programować i dorobił obsługę IPv6 do Ekigi…?

Na koniec ciekawostka. Na jednej stronie zatytułowanej „Dlaczego chcesz mieć IPv6”, możemy przeczytać:

Zupełnie nieważne

Krążą plotki że na publicznych serwerach FTP dostępnych tylko przez IPv6 znajduje się spora ilość materiałów, które są niedostępne lub trudno dostępne w starym Internecie. Używanie tych serwerów, o ile one istnieją, może być lub nie być nielegalne. Adresy tych serwerów nigdy nie powinny być publicznie ujawniane, ale jedynie zdradzane zaufanym przyjaciołom. Serwisy te zazwyczaj mają katalog w stylu /incoming albo /upload, gdzie każdy może zapisywać i odczytywać jak mu się podoba.

Czy znalazłem te serwery? Nie potwierdzę, ani nie zaprzeczę…

UPDATE: Atomów w (obserwowalnym) Wszechświecie jest jednak więcej, bo 1.7 × 1077, a adresów IPv6 jest 2128 =~ 1038.

Komentarze

  • kkk (2008-03-21 21:09:24):

    Ciekawy wpis.

  • Marek (2008-03-22 16:33:42):

    Och, jak ja lubię czytać Twoje, Maćku, teksty. :-)

    Przepastne serwery FTP w zaświatach IPv6… Można tam przeniknąć, naczerpać się i bezpiecznie powrócić… Fascynujące.