Cappuccino w Ivory

; kategorie: irlandia

Dalkey czyta się „dołki”. Jak dotychczas, jedno z moich (i L.) ulubionych miejsc na wycieczki. Punktem programu jest zawsze kawa Cappuccino w restauracji Ivory w Dalkey. Czasami też owoce morza, na przykład kopiasty talerz małży, ale to osobna historia. Zawsze zaczyna się od kawy.

Kiedy wchodzi się do restauracji, a uśmiechnięty kelner pyta: „Hi guys, would you like a Cappucino?”, nie sposób odmówić.

Powinni ją nazwać „Cappuccino d'Mandelbrot”

To jedna z bardzo niewielu okazji, kiedy pijam kawę.

Komentarze

  • Livio (2008-02-17 11:51:21):

    Ooo, takiego cappuccino to bym się napił :) .

  • Walker (2008-02-17 14:00:15):

    Tak wyglądające capuccino musi smakować jeszcze lepiej :).

  • Kasia Rogowska (2008-02-17 14:19:02):

    Toż ten wzorek na piance to prawdziwe mistrzostwo!
    A cappuccinko wygląda zaiste smakowicie :)

  • yacoob (2008-02-17 16:31:41):

    Useless fact of the day: Dalkey ma króla.
    http://en.wikipedia.org/wiki/Image:Larry_2.jpg

    Ładna korona :)

  • GiM (2008-02-18 09:08:19):

    mniam :)

  • Joanna (Typoagrafka) (2008-02-19 10:33:56):

    Mniam mniam… chyba sobie pójdę zrobić kawę. ekhm… cappuccino…