2 dni do wylotu

; kategorie: irlandia

Jeszcze nie jestem spakowany, a to raczej niedobrze. Został mi na to tylko jeden dzień. Udało mi się uporządkować trochę rzeczy, ale strasznie opornie mi to idzie. Mam wyrzuty sumienia że zostawiam w Polsce tyle swoich rzeczy w nieuporządkowanym stanie.

Uruchomiłem pocztę głosową na swoim warszawskim numerze wykupionym w IPFON. Sprawdziłem, działa. Nagrana wiadomość przychodzi e-mailem w postaci pliku WAV w załączniku. Czasami zajmuje mi trochę czasu wytłumaczenie rodzinie, że ten numer telefonu jest warszawski, ale będę mógł odbierać połączenia będąc za granicą.

Co i rusz pożegnania z rodziną i ze znajomymi.

Komentarze

  • mama T (2007-01-03 16:20:22):

    mają rzeczy swój rozum, poradzą sobie ;-)