2 dni do obrony

; kategorie: irlandia raptularz

Parę spraw.

Jadę do Irlandii na początku stycznia, do pracy. Zaczynam ósmego. Ciekawe jak będzie mi szło rozumienie irlandzkiego akcentu.

Wybraliśmy się z L. na sushi, aby celebrować. Jedliśmy sushi pierwszy raz w życiu. Pałeczkami. Pycha.

Kontynuując wątek japoński, dzisiaj wieczorem zdaję na 6 kyu. Muszę wkleić sobie zdjęcie do legitymacji PFA. Szkoda że nie znalazłem tej starej legitymacji, czerwonej. Musiała zaginąć w którejś z przeprowadzek. Teraz mam nową, niebieską.

Komentarze

  • Joanna (2006-12-13 17:15:36):

    Przyjedź do mnie, zaprowadzę Cię na naprawdę pyyyycha sushi. Do prawdziwego Japończyka. :D

  • RioT (2006-12-13 17:57:31):

    Irlandczyków idzie normalnie zrozumieć, nie mają jakiegoś specjalnego akcentu.

  • Magnulus (2007-03-04 19:43:57):

    Ooooh! What’s this then?
    I have no idea what you people are saying, but thanks for featuring me! _
    Anyone care to translate? I’m curious.

  • Automaciej (2007-03-04 22:13:37):

    @Magnulus: I was just about to move to Ireland and I was wondering how will I cope with the Irish accent. Other stuff was about sushi and an Aikido exam.

    RioT said that Irish people don’t have any special accent, so he must have missed what you were saying about Irish people.

  • Magnulus (2007-03-04 22:33:44):

    He thought I was Irish, maybe? _
    Anyway, thanks again. It’s a trip seeing my videos on other sites. So crazy.